polski english russian ukrainian

Nawigacja

Jesteś tu: Strona główna O nas Dla prasy

Subskrypcja

Wpisz swój adres email aby otrzymywać wycenę funduszy

Twój adres email

Informacje

Komentarz rynkowy

Problemy ekonomiczne Grecji okazały się na tyle duże, że cały finansowy rynek opanowała niezwykła nerwowość od której tylko krok do panicznej histerii… Inwestorzy okazali się mało odporni na kolejne zatrważające wieści z Grecji. Indeksy poszybowały w dół, w ślad za nimi Euro i Złoty.  Rynkiem znowu rządzi strach i niepewność, wszystkie oczy skupiają się teraz na rozwoju wypadków w krajach zagrożonych przerośniętym deficytem i rozdmuchanym długiem publicznym. Czy po Grecji przyjdzie pora na Portugalię i Hiszpanię? Czy świat stanie nad przepaścią po raz kolejny? Do tej pory w kryzysie, który mamy świeżo w pamięci upadały Banki, czy teraz przyszła kolej na państwa? Takie rozterki zawładnęły umysłami inwestorów. Przed takimi problemami stanęły UE, EBC i MFW. Nawet zeszłotygodniowa deklaracja pomocy dla Grecji w wysokości ponad 110 mld Euro nie uspokoiła rozchwianych rynków. Kluczowe wydaje się wprowadzenie w życie konstruowanego pakietu stabilizacyjnego.

Odstawiając na bok emocje możemy powiedzieć, że doczekaliśmy się głębszej i dynamicznej korekty, która przerwała kilkunastomiesięczny okres wzrostów. Równolegle do niepokojących i z pewnością istotnych informacji z Grecji napływają na rynek bardzo dobre dane makroekonomiczne: spadająca inflacja, dobre dane ze sfery realnej gospodarki oraz poprawiająca się sytuacja na lokalnym rynku pracy, pozwala być optymistą co do wzrostu gospodarczego w najbliższych miesiącach. Warto pamiętać, że w okresie kryzysu nawet najmniejsza negatywna informacja urasta do rangi wielkiego wydarzenia a pozytywne informacje nawet bardzo ważne są przez rynek pomijane. Odwrotnie dzieje się w fazie hossy, kiedy nikt nie dostrzega sygnałów ostrzegawczych zupełnie je bagatelizując a każda nawet nieistotna informacja pozytywna podgrzewa nastroje wśród inwestorów i przekuwana jest na dalsze wzrosty.

Jeśli w krajach zagrożonych uda się zaimplementować programy naprawcze i dobrze wykorzystać środki pomocowe, jeśli mechanizmy obronne konstruowane przez Komisję Europejską we współpracy z MFW i EBC (750 mld EUR) okażą się skuteczne to niebawem strach ustąpi, a rynki powrócą na ulubioną ścieżkę wzrostów.

Rafał Madej - PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych

 

 

Szybkie odnośniki

PKO BP

© 2012 PKO TFI SA autorzy: HYPERmedia